O Irlandii

Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o kraju Guinnessa i św. Patryka

Ambasada RP w Irlandii

Na terenie Dublina znajduje się Polska Ambasada. Teoretycznie można się do niej zwracać we wszystkich sprawach obywatelskich, lecz niestety załatwienie czegokolwiek w krótkim czasie graniczy z cudem. Ambasada znajduje się na terenie Dublin 4, dzielnicy, w której mieszkają najbogatsi Irlandczycy i w której znajdziemy niemalże wszystkie placówki dyplomatyczne innych krajów.

Aby wejść na teren Ambasady należy umówić się na spotkanie. Wyznaczane terminy zwykle oscylują w granicach 1-2 miesięcy od daty zgłoszenia. W praktyce oznacza to, iż np. na wyrobienie paszportu czeka się ok. 3 miesięcy.
Ambasada nie pośredniczy w znajdowaniu pracy ani nie udziela informacji na temat ubezpieczeń społecznych w Irlandii.

Jeśli kontakt z polską placówką dyplomatyczną jest konieczny podczas pobytu na terenie Irlandii należy się skontaktować pod adresem :
Embassy of The Republic of Poland
5 Ailesbury Road
Dublin 4, Ireland
Tel. (+353-1) 283 0855
Fax: (+353-1) 269 8309
WWW: www.dublin.polemb.net

Cudowne jeziora w Glendalough

Glendalough, tłumaczone z języka irlandzkiego, to dolina położona pomiędzy dwoma jeziorami. I tak rzeczywiście jest. Polodowcowa dolina otoczona jest górami Wicklow z wodospadami, malowniczymi trasami turystycznymi, jeziorami, stromymi zboczami z bujną roślinnością oraz różnymi gatunkami zwierząt, w tym kozic górskich.
Historia niezwykłego Glendalough, rozpoczyna się w VI w. kiedy to ksiądz Kevin, pustelnik wyniesiony do rangi świętego, założył nad jednym z jezior klasztor, jako miejsce gorliwych modlitw i asymilacji od reszty świata. Wzmożony ruch pielgrzymkowy do małej osady z kościołem, nastąpił chwile po śmierci Św. Kevina, (618 rok), kiedy to wielu wiernych zaczęło podążać jego śladami.
W okresie pomiędzy VIII a XI w, odnotowano tu około czterech najazdów Wikingów, a największego spustoszenia dokonały angielskie oddziały w 1398 roku. Po wyzwoleniu Glendalough z rąk Anglików, ruch pielgrzymkowy powrócił. Niestety wzmożone grupy wiernych, pociągały za sobą liczne libacje alkoholowe i wypaczenia wśród lokalnej społeczności. Oficjalny zakaz przyjmowania rozpustnych pielgrzymów został wprowadzony przez lokalnego księdza w 1862 roku, jednakże sam kult Św. Kevina wciąż pozostał żywy po dziś dzień.

Lokalizacja Glendalough wśród gór Wicklow, dwóch polodowcowych jezior i burzliwej historii sprawia, że przypisuje się mu tytuł jednej z ważniejszych atrakcji turystycznych kraju. Unikatowa fauna i flora gór Wicklow, chroniona jest obszarem Parku Narodowego, zajmującego obszar ok. 20.000 hektarów.
Wybierając się na wycieczkę w ten region najlepiej jest wybrać się tu w porze dopołudniowej. Najdłuższa i najbardziej malownicza trasa wzdłuż jeziora górnego, wodospadu i szczytu górskiego z punktami widokowymi, zajmuje bowiem ok. 4 – 5 godzin. Najlepiej skorzystać z transportu samochodowego lub z autobusów St. Kevin Bus dowożących turystów do Glendalough, codziennym serwisem z Dublina, a dokładnie z Dawson Street.
Najciekawsza trasa turystyczna rozpoczyna się spod Hotelu Glendalough. Przechodzimy tu poprzez staro celtycki cmentarz z charakterystyczną, okrągłą wieżą i zabytkowymi grobowcami, a przede wszystkim ruinami miasteczka i kaplicy Św. Kevin’a. Okrągła wieża, znajdująca się na terenie cmentarza, została odbudowana w 1876 r. i sięga do trzydziestu metrów wysokości. Jest ona charakterystyczną budowlą wczesnego średniowiecza, spotykaną na terenie Zielonej Wyspy. Miała wielorakie znaczenie, jednak ogólnie przypisuje się jej rolę wierzy dzwonniczej i obronnej.
Park Narodowy Gór Wicklow wyznaczył w sumie dziewięć, różnych tras turystycznych w tym regionie. Ta najbardziej malownicza przechodzi przez wspomniany cmentarz i centrum informacji turystycznej przy jeziorze górnym. Następnie z prawej strony jeziora górnego, prowadzi leśną drogą do ruin starej wioski górniczej, wznosi się w górę wodospadu i skręca w lewo po szczycie górskim z częstymi punktami widokowymi na dolinę Glendalough. Ostatnia część trasy schodzi drewnianymi schodami w dół, poprzez tereny leśne, z powrotem do centrum informacyjnego przy jeziorze.
Przechodząc trasą starych górników, napotkamy także na punkt z widokiem na „Jaskinię Św. Kevin’a”, w której jak podaje legenda, pobożny ksiądz ukrywał się przed zalotami pięknej i atrakcyjnej Caitlin. Aby nie ulec pokusie i oswobodzić się z kłopotliwej sytuacji, Św. Kevin wrzucił biedną dziewczynę do jeziora.
Bardziej zaawansowani turyści, a dokładnie specjaliści wspinaczki górskiej, mogą także spróbować swoich sił w sztuce wspinaczki na doskonałych skałkach granitowych w dolinie Glendalough. Najbardziej popularną ścianką jest tzw. Twin Buttress, prowadząca wzdłuż sezonowego wodospadu w głębi doliny jeziora górnego. Można ją doskonale podziwiać z tzw. zig – zag, czyli trasy górskiej o takim właśnie kształcie prowadzącej z jeziora górnego na szczyty gór Wicklow

Dublin – miasto historii i kultury

Dublin jest miastem pełnym zabytków z epoki georgiańskiej i średniowiecza, poprzeplatanych elementami nowoczesnej architektury. Jest to miasto wielkich tradycji kulturalnych, które są wciąż kultywowane.
Tradycje literackie Dublina zawierają nazwiska Shaw'a, Yeats'a, Joyce'a i Beckett'a którzy urodzili się w tym mieście. Oskar Wilde również był mieszkańcem stolicy Irlandii.
Baile Atha Cliath jest również miastem wielu talentów muzycznych. Stąd pochodzą m.in. U2, The Chieftains, The Dubliners. Tutaj rozpoczynał swoją karierę Chris de Burgh (śpiewając w jednym z klubów w trakcie studiów na Trinity College). Atrakcji Dublina jest wiele: muzea i galerie, niezliczona ilość pubów i kawiarenek, oraz wiele miejsc które przywołują na myśl esencję irlandzkiej kultury i historii. Będąc w Dublinie nie sposób nie zwiedzić Muzeum Guiness'a, Jamesson'a, Katedry Św. Patryka, Dublinii, zamku, Phoenix Park oraz wielu innych historycznych miejsc.

zy jesteś w Dublinie po to aby tu pracować czy po to żeby tylko zwiedzić to miasto, po prostu musisz znaleźć chwile czasu na zwiedzanie. Miasto z początku wydaje się niezbyt atrakcyjne turystycznie jednak odkrywanie go po kawałku dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń estetycznych.

Dzielnice Dublina

Dublin jest podzielony na strefy pocztowe. Początkowo nr strefy odpowiadał odległości od Centrum miasta. W miarę rozwoju miasta (zwłaszcza w ostatnich latach) ta zasada została nieznacznie naruszona, jednak nadal najniższe numery znajdują się w bezpośredniej odległości od serca miasta, natomiast im wyższy numer tym ta odległość jest większa. Z racji faktu iż za „centrum" miasta uważane są okolice O'Connel's i IFSC, które zlokalizowane są na wschodzie miasta, wyższe numery zlokalizowane są w zachodniej jego części (chodź od tej reguły też są niekiedy wyjątki)

Kolejna zasada przy nadawaniu numerów pocztowych jest taka, iż numery parzyste znajdują się na południe od rzeki Liffey a nieparzyste na północ od niej.

Ogólnie uważa się, że południowa część Dublina jest bardziej „ekskluzywna" i ma to rzeczywiste odzwierciedlenie zarówno w architekturze, statusie społecznym mieszkańców oraz cenach wynajmu mieszkań. Północna część Dublina jest uważana za bardziej „autentyczną" jednak jest również znacznie mniej bezpieczna.

Wykaz kodów pocztowych przypisanych do dzielnic:

Dublin 1 Abbey Str, Amiens Str, Henry Str, Montjoy Sq, North Wall, O'Connel Str
Dublin 2 College Green, St. Stephen's Green, Harcourt Str, Merrion Sq, Pearse Str
Dublin 3 Clontarf, Dollymount, Marino
Dublin 4 Ballsbridge, Donnybrook, Ringsend, Sandymound, Belfield,
Dublin 5 Artane, Raheny
Dublin 6 Ranelagh, Rathmines, Rathgar
Dublin 6W Kimmage, Harold's Cross, Terenure
Dublin 7 Arbour Hill, Cabra, Phibsboro, Four Courts
Dublin 8 Kilmainham, The Coombe
Dublin 9 Drumcondra, Santry, DCU
Dublin 10 Ballyfermot
Dublin 11 Cappagh, Finglas
Dublin 12 Crumlin, Walkinstown
Dublin 13 Baldoyle, Sutton, Howth
Dublin 14 Dundrum, Goatstown, Clonskeagh
Dublin 15 Blanchardstown, Castleknock, Clonsilla
Dublin 16 Ballinteer
Dublin 17 Darndale
Dublin 18 Foxrock, Sandyford, Stepaside
Dublin 20 Chapelizod, Palmerstown
Dublin 22 Clondalkin
Dublin 24 Tallaght, Firhouse

Niektóre nadmorskie południowe dzielnice nie mają przydzielonych numerów. Dzielnice te jeszcze niedawno były traktowane jako osobne osady wchodzące w skład hrabstwa Dublin, jednak posiadające własną „tożsamość" Tym dzielnicom zwykle przypisuje się nr 14 i 18, jednak nie jest to oficjalnie funkcjonująca numeracja.

Dzielnice, o których mowa powyżej to: Booterstown, Monkstown, Blackrock, Stillorgan, Deans Grange, Sandycove, Dun Laoire, Glenageary, Dolkey i Killiney.

Irlandia północna i południowa

Irlandczycy mają wiele określeń na nazwanie swojego kraju i dwóch sztuczne podzielonych części wyspy. Poniżej zamieszczone przykłady ukazują nie tylko różnorodność stosowanego słownictwa ale również wysoki poziom patriotyzmu i pragnienia ludności do ponownego połączenia wyspy.

Six Counties - “sześć Hrabstw” – nazwa używana na określenie Irlandii Północnej
The North - skrótowo o Irlandii Północnej
NI - Powszechnie stosowany skrót nazwy Irlandii Północnej
noi - North of Ireland: skrót stosowany przez obywateli Irlandii Północnej symbolizujący przynależność do jednej “Irlandii”
26 Counties - “26 Hrabstw” – nazwa używana na określenie Republiki Irlandii
The South - skrótowo o Republice Irlandii
The Republic - Republika – potocznie o Republice Irlandii
ROI - Powszechnie stosowany skrót pełnej nazwy Republiki Irlandii

Jak znaleźć hostel w Irlandii

Przed przyjazdem do Irlandii należy się upewnić, iż mamy się gdzie zatrzymać. Osoby przyjeżdżające pierwszy raz nie posiadają wiarygodności kredytowej w Irlandii, więc ciężko jest im legalnie wynająć mieszkanie. Dla większości osób jedynym rozwiązaniem jest znalezienie hostelu, w którym można nocować do momentu znalezienia odpowiedniego mieszkania.

Znalezienie hostelu po przyjeździe do Irlandii nie jest ciężkie, jednak zazwyczaj te tańsze i lepiej położone mają zajęte wszystkie miejsca już około godziny 11-12 rano. Warto więc postarać się znaleźć miejsce do spania jeszcze przed wyjazdem do Irlandii, aby uniknąć stresu i gorączkowego przemieszczania się spod jednego hostelu do drugiego.

Aby uzyskać informację o wolnych miejscach najlepiej skontaktować się ze zrzeszeniami hosteli, które mogą nam wskazać miejsce zarówno w pasującej nam lokalizacji, jak i w rozsądnej cenie. Można skorzystać z hosteli ogólnodostępnych lub takich, które wymagają karty członkowskiej (np. Karty PTTK upoważniającej do preferencyjnych cen w schroniskach młodzieżowych).

Linki do pożytecznych stron

Mapy

  1. Mapa Google

Słowniki

  1. Słownik polsko-angielski i angielsko-polski dict.pl
  2. Słownik polsko-angielski i angielsko-polski Onet.pl

Pogoda

Pogoda jedną z najbardziej zauważalnych rzeczy w Dublinie jest zmienność pogody. Dzień potrafi się zacząć od słonecznego poranka, zachmurzyć w okolicach południa, popadać przez godzinę a następnie z znienacka znowu rozpogodzić. Wskazane jest więc noszenie ze sobą parasola “na wszelki wypadek”, gdyż deszcze, choć zwykle przelotne i niezbyt obfite, są tutaj bardzo częste i trudne do przewidzenia. Występują też (zwłaszcza w lecie) okresy, w których w ogóle nie pada przez kolejnych kilka tygodni, jednak nigdy nie można być pewnym czy taka pogoda nie skończy się za kilka godzin.

Średnie temperatury w lecie wahają się pomiędzy 10 a 19 stopni, natomiast w zimie pomiędzy 3 a 8 stopni. Od tych uśrednionych temperatur można się jednak spodziewać dużych odstępstw w trakcie pojedynczych dni lub tygodni. W lecie temperatura może osiągać 30 stopni, ale minusowe temperatury w zimie są wielką rzadkością.

Polskie organizacje

W Irlandii ma swoją siedzibę kilkanaście organizacji polonijnych. Każda z ich ma swój statut i cele działania. Nie są to instytucje mające za zadanie pomoc w poszukiwaniu pracy, ale stanowią ważną część życia polonijnego na wyspie, pomagając w promocji kultury i organizując różnego rodzaju wydarzenia.

POSK – Polski Ośrodek Społeczno – Kulturalny

Oryginalna, a jednocześnie zarejestrowana w Irlandii nazwa tej organizacji, to Polish Social and Cultural Association. Siedzibą POSK-u jest Dom Polski przy 20 Fitzwilliam Place. Członkami organizacji są Polacy mieszkający w Irlandii. Skupia ono zarówno pokolenie Polaków, którzy pamiętają Irlandię sprzed dziesiątek lat, ale także i tych nowo przybyłych, którzy chcą pozostać w ciągłym kontakcie z kulturą polską. Celem tej organizacji, jest podtrzymywanie i pielęgnowanie tradycji polskich, poprzez aktywną działalność Polonii, żyjącej poza granicami własnego kraju. POSK działa na terenie Irlandii a jego siedziba, Dom Polski, otwarta jest dla każdego, zawsze w soboty od godziny 16. Można skorzystać z zasobów biblioteki, mającej w swoim księgozbiorze ok. 3000 tytułów literatury polskiej, m.in. encyklopedii, poradników i słowników. Istnieje także możliwość poczytania polskiej prasy lub obejrzenia bestsellerów kina polskiego, zapisanych na filmach video.
POSK organizuje coroczne spotkania przy stole wigilijnym i wielkanocnym, a także organizuje sympozja, odczyty, wystawy i spotkania z wybitnymi osobowościami kultury i literatury polskiej, zapraszanych do Irlandii. Pielęgnuje się także pamięć o ważnych, polskich wydarzeniach historycznych, takich jak 3 Maja czy 11 Listopada.
Do ważnych osiągnięć POSK-u należy m.in. udział w międzynarodowej prezentacji kuchni polskiej w Greystone, zakończonej wielkim sukcesem.

Towarzystwo Polsko – Irlandzkie

Jest to najstarsza organizacja Polaków mieszkających w Irlandii. Zostało założone w 1979 roku, a bodźcem który pchnął polonię do założenia tego Towarzystwa, stała się wizyta Jana Pawła II w Dublinie. Odbyła się ona na przełomie września i października 1979 roku, a do historycznego spotkania w Nuncjusze doszło 30.09.1979 roku.
Od 1987 roku, siedzibą Towarzystwa stal się budynek mieszkalny przy 20 Fitzwilliam Place, Polski Ośrodek Społeczno Kulturalny. Głównym celem Towarzystwa jest rozwijanie w Irlandii kultury i tradycji Polskiej, a także zacieśnianie więzów współpracy pomiędzy społecznością polska i irlandzką na terenie Zielonej Wyspy. Objawia się to poprzez organizowanie spotkań, odczytów, wystaw i koncertów, a także projekcji filmów i dyskusji. Towarzystwo prowadzi także ścisłą współpracę z wieloma znanymi instytucjami MW Polsce, takimi jak KUL w Lublinie, Akademia Muzyczna w Krakowie, czy Towarzystwo im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Coroczną tradycja jest także m.in. spotkanie przy corocznym opłatku i stole wigilijnym, mikołajki dla dzieci i spotkania przy stole wielkanocnym.
Ważnymi wydarzeniami w historii istnienia Towarzystwa była m.in. organizowana pomoc dla Polski w latach 1981 – 1982, w postaci przesyłek m.in. leków i odzieży.

Stowarzyszenie My Cork

Powstało ono w 2005 roku w mieście Cork. Założyła je grupa Polaków, zamieszkujących w tym mieście. Widząc potrzebę współpracy i chęć dzielenia się swoimi przeżyciami i odczuciami związanymi z życiem w Irlandii. Głównym celem Towarzystwa stało się przede wszystkim dostarczanie informacji rodakom mieszkającym w Cork i jego okolicach, ale także popularyzowanie kultury polskiej i zacieśnianie więzów pomiędzy społecznościami polsko irlandzkimi. Dowodem działalności Stowarzyszenia jest m.in. portal internetowy, na którym można uzyskać informacje i porady, związane z codziennymi problemami życia w Irlandii, ale także informacje z zakresu wydarzeń kulturalnych.

Polskie “prawko” w Irlandii, a punkty karne

Policjant w mundurze, czerwony lizak, kilka słów upomnienia, mandat i kolejne punkty karne dopisane do konta - dla wielu kierowców to znajomy scenariusz. W ogólnym przekonaniu Polonii, posługiwanie się polskim prawem jazdy w Irlandii chroni jego posiadacza od przykrych skutków otrzymania mandatu na irlandzkich drogach. Przekonanie to umacniają nierzadko sami gardziści! Niestety, posiadanie polskiego prawa jazdy nie ma w tej kwestii (prawie) żadnego znaczenia.

Na wstępie, kilka słów wyjaśnienia odnośnie systemu punktowego obowiązującego w Republice.

Aktualnie zdefiniowanych jest 31 wykroczeń, za które można otrzymać mandat oraz punkty karne, oraz 5, które powodują automatyczne skierowanie sprawy na drogę sądową. W przypadku wykroczeń karanych mandatem system działa trzystopniowo:

Jeśli zapłacimy mandat w terminie 28 dni, grzywna wynosi €60-€80 oraz 1 lub 2 punkty, zależnie od wykroczenia.
Jeśli zapłacimy mandat po upływie 28 dni, lecz przed upływem 56 dni, grzywna wynosi €90-€120 oraz 1 lub 2 punkty.
Po upływie 56. dni, sprawa jest automatycznie kierowana do rozpatrzenia na drodze sądowej. W przypadku orzeczenia winy sąd może nałożyć na kierowcę grzywnę w wysokości do €5000 i od 3. do 5. punktów karnych, lub karę pozbawienia wolności nie dłuższą niż 6 miesięcy, lub też i grzywnę i karę pozbawienia wolności.
Ukarany mandatem kierowca otrzymuje pismo z "Road Safety Authority" informujące o rodzaju popełnionego wykroczenia i zaliczonej ilości punktów. Okres 56. dni, umożliwiających uiszczenie grzywny wg. taryfikatora, liczony jest od daty na ww. dokumencie. Po zapłaceniu mandatu, punkty rejestrowane są w policyjnym systemie "PULSE", do którego dostęp ma każdy funkcjonariusz Gardy.

Jeśli kierowca zgromadzi dwanaście punktów w okresie trzech lat, otrzymuje zakaz poruszania się po irlandzkich drogach przez okres 6. miesięcy. Fakt ten, nie jest jednoznaczny z odebraniem polskiego prawa jazdy, ponieważ rząd irlandzki nie jest organem wydającym ten dokument. Posiadacze irlandzkiego prawa jazdy mają 14 dni, od momentu otrzymania zawiadomienia o przekroczeniu limitu 12. punktów, na złożenie dokumentu w lokalnym Motor Taxation Office. Złamanie zakazu wiąże się z poważnymi konsekwencjami, z karą pozbawienia wolności włącznie.

Przydatne adresy:

Pełna, angielskojęzyczna, wersja taryfikatora
http://www.penaltypoints.ie/the_full_list_of_offences.php
Polskojęzyczna wersja taryfikatora, zawierająca 31. wykroczeń dodanych w kwietniu 2006r.
http://www.penaltypoints.ie/assets/pdf/new_offences_Polish.pdf
Źródła:

Ustawa "Road Traffic Act" z lat 1961-2006
http://tinyurl.com/2pk5vr (1961-2004)
http://www.daileireann.ie/documents/bills28/acts/2006/A2306.pdf (2006)
Zapis debaty w Seanad Éireann z 14/06/2006
http://historical-debates.oireachtas.ie/S/0184/S.0184.200606140011.html
Strona "Penalty Points"
http://www.penaltypoints.ie/

Poradnia Psychologiczna

Poradnia Psychologiczna rozpoczęła swoją działalność w czerwcu 2006 roku przy Klasztorze Dominikanów w Dublinie (St. Saviour's Priory, 9-11 Upper Dorset Street, Dublin 1). Od sierpnia 2007 pod adresem: 41 Upper Gardiner Street, Dublin 1.
W lutym 2007 Poradnia otrzymała statut organizacji typu non-profit.

Jako organizacja non-profit rozpoznawana jest przez irlandzkie i polskie organizacje pozarządowe (charytatywne) oraz instytucje rządowe takie jak the Department of Health and Children oraz Health Service Executive. Poradnia współpracuje z organizacjami pozarządowymi, stowarzyszeniami w kwestiach integracji kulturowej, promocji zdrowia psychicznego oraz badań naukowych.

Poradnia Psychologiczna w Dublinie oferuje konsultacje, doraźną pomoc psychologiczną, interwencję kryzysową, formy wsparcia indywidualnego i grupowego, warsztaty rozwijające możliwości radzenia sobie, psychoterapię.

Poradnia czynna jest w każdą sobotę od godziny 11-ej do 20-ej (od sierpnia w każdy wtorek, środę od godziny 18-ej do 21-ej, piątek od godziny 16-ej do 21-ej oraz w każdą sobotę od godziny 10-ej do 18-ej), dyżury pełnią wykwalifikowani psycholodzy. Obowiązuje system zapisów online, poprzez stronę theppd.org. Zapisz swoją wizytę tutaj .

Poradnia Psychologiczna prowadzi również dyżury telefoniczne: w poniedziałki i środy od godziny 19-ej do 21-ej pod numerem: 0857810747

Potwierdzenie pełnoletności

Irlandia nie wydaje dowodów osobistych swoim mieszkańcom. Jedynymi dokumentami wydawanymi przez państwo potwierdzającymi tożsamość paszporty i prawa jazdy. Nie mając jednak tych dokumentów można potwierdzić swoją pełnoletność poprzez National Age Card.

Narodowe karty potwierdzenia wieku wydawane są przez Gardai. Aby otrzymać taką kartę należy pojawić się na posterunku osobiście z wypełnionym formularzem oraz dołączyć do niego dwie fotografie. Opłata za wydanie karty potwierdzającej wiek wynosi 6 euro. Aby potwierdzić swoją tożsamość przy występowaniu o Age Card należy przynieść ze sobą akt urodzenia oraz drugi dokument potwierdzający tożsamość. Wniosek należy wypełnić drukowanymi literami i podpisać w obecności oficera placówki Gardai, w której składamy aplikację. O National Age Card mogą się ubiegać wszystkie osoby posiadające miejsce zamieszkania w Irlandii, co oznacza, iż uprawnieni do jej otrzymania są także Polacy. Posiadanie Age Card może okazać się przydatne w przypadku nie noszenia ze sobą polskiego paszportu, czy dowodu osobistego w sytuacjach, w których chcemy wejść do klubu nocnego, lub zakupić towary akcyzowe w sklepie. Jako że wydatek związany z wydaniem karty nie jest duży, a zawsze warto jest mieć dodatkowy dokument tożsamości, warto o takową kartę wystąpić i dzięki jej posiadaniu ograniczyć ryzyko zagubienia własnych polskich dokumentów.

Wniosek o wydanie National Age Card został załączony do artykułu

Telefony

Irlandia ma dość dobrze rozwiniętą sieć telefoniczną. Na rynku telefonów komórkowych występuje 3 operatorów zaś telefonia stacjonarna jest podzielona na znaczną ilość lokalnych dostawców.

Najwięksi operatorzy telefonii stacjonarnej to:

Usługi powyższych operatorów można zamawiać online po dokonaniu rejestracji. Eircom jest największym operatorem telefonii stacjonarnej w Irlandii. Wszyscy trzej operatorzy pobierają, oprócz pozostałych opłat, podstawową opłatę za użytkowanie linii telefonicznej.

Operatorzy komórkowi w Irlandii

Przyłączenie do sieci można dokonać poprzez zakup samej karty lub telefonu w danej sieci. Na chwilę obecną najtańsze karty startowe SIM wszystkie sieci komórkowe oferują w cenie 9.99 Euro i przeważnie zawierają kredyt od 10 do 15 Euro na rozmowy oraz sms'y (po rejestracji karty on-line lub pocztą).

Wyspy Aran

Wyspy Aran (Inishmore, Inishmaan i Inisheer), położone są w hrabstwie Galway, w zachodniej części Irlandii. Są one żywą skamieliną dawnej Irlandii, wciąż obowiązuje tu język irlandzki (gaelic), a mieszkańcy słyną z wyrobów wspaniałych swetrów zwanych aranami, wyrabianych z owczej wełny, kolorowych, wełnianych pasów nazywanych "crios" oraz skórzanych, ręcznie wyrabianych butów "pampooties". Na Aranach możemy odnaleźć przede wszystkim spokój i bliskość otaczającej zewsząd przyrody, a także wiele atrakcji turystycznych.

Na największej z wysp, Inishmore (30,54 km2), znajduje się wiele dzikich miejsc, klifów, rezerwat fok, ale także ścieżki turystyczne, rowerowe (gdyż rower to najlepszy sposób zwiedzania wysp). Jest tu także lubiana przez turystów plaża. Cennym zabytkiem jest m.in. półokrągły fort Dun Aenghus, położony na skraju 90 metrowego klifu. Dodam, że liczy ponad 2000 lat. Można odwiedzić także kościoły z czasów wczesnego chrześcijaństwa, w tym szczególnie najmniejszy kościół świata, Św. Brenana z V w. i o wymiarach 3,2 x 2,1 m.

Mieszkańcy Wysp Aran wciąż pielęgnują dawne tradycje, czego przykładem jest wspomniany już Gaelic. Wciąż prowadzą oni nieustanną walkę o swoje pola, które wysiłkiem stworzyli na kamienistych wyspach, przy pomocy piasku i wodorostów. Ludzie żyją z uprawy ziemi i darów morza. Nadal panuje tu patrymonialny wzorzec rodziny, gdzie do ojca należy ostatnie zdanie i decyzja o podziale ziemi pośród swoich synów.
Do głównych upraw Aranów należą ziemniaki, ogórki, cebula, a także hodowla zwierząt – kóz, krów i częściowo także owiec i koni. Większość mieszkańców zajmuje się także rybołówstwem. Może od dawna było jedyną drogą łączącą Arany z reszta lądu. Od niedawna jednak, na każdej z wysp powstały małe lotniska, co znacznie ułatwiło życie rodowitym mieszkańcom, ale także i turystom.

Zabytkiem Wysp są także wyrabiane ręcznie łodzie, nazywane przez mieszkańców - Curragh. Przypominają one swoim wyglądem indiańskie kanoe i sa praktycznie niezatapialne. Technikę wyrabiania tych lodzi (bardzo lekkich i łatwych w sterowaniu), ludność Aranaów opanowała od setek lat. Początkowo budowano je ze skór zwierzęcych, później jednak zastąpionymi przez specjalnie impregnowane płótna, nakładanego na lekki, drewniany szkielet z drewna.
Specyficzny charakter maja także domy rodzimych mieszkańców. Są to proste i niskie, kamienne chałupy z dachem pokrytym strzechą trzcinową. Dzięki takiej budowie mogły wytrzymać silne wiatry i sztormy. Domy te są także przystosowane do korzystania ze specyficznego rodzaju opału. Opał jest problemem na Aranach, dlatego też rodzima ludność od wieków korzystała z torfu czy węgla, a w obecnym czasie także z oleju opalowego.

Oprócz znakomitych umiejętności rybołówstwa i hodowli, mieszkańcy Aranów słynną też z doskonałych umiejętności rzemieślniczych. Dowodem na to są nie tylko konstrukcje ich domów czy wspomnianych łodzi, ale także szereg ręcznie wyrabianych dóbr. Są nimi, zatem wspomniane już kolorowe pasy i ręcznie wyrabiane buty, ale także szerokiej gamy narzędzia, garnki, płótno (tkane przez kobiety na kołowrotkach) oraz sławne w całej Irlandii swetry - arany, ciepłe, przytulne i szczególnie popularne pamiątki z Wysp.

Oprócz pracy i codziennych obowiązków, mieszkańcy mają także czas na oddawanie się przyjemnościom i pielęgnowanych od wieków tradycji. Należą do nich coniedzielne msze i spotkania przy herbatce, wieczorne odwiedziny u znajomych, szczególnie popularne w zimowe wieczory, a także śpiewy bez akompaniamentu. Wierzą także w zabobony. Gdy rybak idący nad morze spotka rudowłosą dziewczynę, może spodziewać się wielkiego pecha. Nie wolno palić podczas pracy i wrzucać ości do pieca. Arany nie obfitują do tej pory w zastępy policji, a jedynie kilku funkcjonariuszy.
Największa z wysp zamieszkuje jedynie ok. 1000 osób a pozostałe dwie ok. 500. W szkołach wykłada się w języku gaelic, a j. angielski traktowany jest w szkole jako język obcy.

Najlepszym sposobem dostania się na Wyspy Aran, jest dojazd do Galway skąd możemy wybrać dwa rodzaje połączeń; promowe lub lotnicze. Małe lotniska, zlokalizowane w okolicy miasta świadczą usługi lotnicze na każde z trzech lotnisk na Wyspach, a prom kursuje także regularnie do każde z nich. Połączenia promowe oferowane są także z miejscowości Roadford (przy Klifach Moheru), a także z Rossaveel na zachód od Galway.

Wyspy Blasket

Wyspy Blasket są archipelagiem wysp, składającym się z największej wyspy zwanej Great Blasket oraz towarzyszących jej mniejszych wysepek, takich jak Inis na Bró i Inisvickillaune, Tearacht (z latarnią morską), czy Beginish. Położone są w bezpośrednim sąsiedztwie Półwyspu Dingle, na południowym zachodzie Irlandii. Najpiękniejszy widok na cały archipelag wysepek, rozpościera się ze Slea Head, czyli miejsca położonego na końcu półwyspu Dindle.

Wyspy Blasket na stale zapisały się w czystej, staro irlandzkiej – gaelickiej literaturze, jako baśniowy świat, opisujący trudy życia spartańskich mieszkańców tych wysp, których rytm życia wyznaczała przyroda.
Historia Wysp sięga czasów epoki żelaza, kiedy to powstały kamienne forty, zamieszkiwane przez pierwszych osadników. W średniowieczu prawdopodobnie istniał tu także kościół i kamienne krzyże, a od XII w, stały się własnością Hrabiego Desmond, który dzierżawił je rodzinie Farriter za opłatę – dwóch gołębi rocznie!!. W późniejszych latach wyspy przeszły pod władzę hrabiego z Cork i pozostały pod jego nadzorem do 1907 roku. Rodowici mieszkańcy ostatecznie opuścili wyspy w 1953 roku. Obecnie część ziemi jest w rękach prywatnych, część stanowi park narodowy, a były premier Irlandii kupił także, na własność, małą wysepkę Inishvickkillaune i wybudował na niej dom.

Duży wpływ na migracje rodowitych mieszkańców wysp Blasket wywarła natura i jej prawa, bunt młodzieży oraz pierwsza Wojna Światowa. Pierwsze migracje rodzimej ludności rozpoczęły się w połowie XIX w. czyli w trakcie Wielkiego Głodu. Pozostali wówczas tylko najbardziej wytrwali mieszkańcy, którzy za pomocą darów morza postanowili walczyć z plagą głodu. Jednak o największym, w historii Wysp, odpływie mieszkańców zadecydował przełom pierwszej Wojny Światowej, kiedy to większość młodych ludzi, postanowiła szukać możliwości rozwoju i tym samym nowocześniejszego życia w wielkim świecie. W 1947 r. pozostało zaledwie pięćdziesięciu rodowitych mieszkańców wysp, aż do roku 1953, kiedy to ostatni z nich opuścił Wyspy Blasket.

Obecnie mieszkańcami wysp, zwłaszcza sezonowymi, są zamożni ludzie, którzy kupili tu ziemię i postawili domy, poszukując odpoczynku od wielkich miast. Spore grono stanowi także sezonowa obsługa ruchu turystycznego, dlatego, że latem wyspy są licznie odwiedzane przez turystów, a w niektórych miejscach, głównie na wyspie Great Blasket, można nawet przenocować i zrobić zakupy.