Wyspy Aran

Wyspy Aran (Inishmore, Inishmaan i Inisheer), położone są w hrabstwie Galway, w zachodniej części Irlandii. Są one żywą skamieliną dawnej Irlandii, wciąż obowiązuje tu język irlandzki (gaelic), a mieszkańcy słyną z wyrobów wspaniałych swetrów zwanych aranami, wyrabianych z owczej wełny, kolorowych, wełnianych pasów nazywanych "crios" oraz skórzanych, ręcznie wyrabianych butów "pampooties". Na Aranach możemy odnaleźć przede wszystkim spokój i bliskość otaczającej zewsząd przyrody, a także wiele atrakcji turystycznych.

Na największej z wysp, Inishmore (30,54 km2), znajduje się wiele dzikich miejsc, klifów, rezerwat fok, ale także ścieżki turystyczne, rowerowe (gdyż rower to najlepszy sposób zwiedzania wysp). Jest tu także lubiana przez turystów plaża. Cennym zabytkiem jest m.in. półokrągły fort Dun Aenghus, położony na skraju 90 metrowego klifu. Dodam, że liczy ponad 2000 lat. Można odwiedzić także kościoły z czasów wczesnego chrześcijaństwa, w tym szczególnie najmniejszy kościół świata, Św. Brenana z V w. i o wymiarach 3,2 x 2,1 m.

Mieszkańcy Wysp Aran wciąż pielęgnują dawne tradycje, czego przykładem jest wspomniany już Gaelic. Wciąż prowadzą oni nieustanną walkę o swoje pola, które wysiłkiem stworzyli na kamienistych wyspach, przy pomocy piasku i wodorostów. Ludzie żyją z uprawy ziemi i darów morza. Nadal panuje tu patrymonialny wzorzec rodziny, gdzie do ojca należy ostatnie zdanie i decyzja o podziale ziemi pośród swoich synów.
Do głównych upraw Aranów należą ziemniaki, ogórki, cebula, a także hodowla zwierząt – kóz, krów i częściowo także owiec i koni. Większość mieszkańców zajmuje się także rybołówstwem. Może od dawna było jedyną drogą łączącą Arany z reszta lądu. Od niedawna jednak, na każdej z wysp powstały małe lotniska, co znacznie ułatwiło życie rodowitym mieszkańcom, ale także i turystom.

Zabytkiem Wysp są także wyrabiane ręcznie łodzie, nazywane przez mieszkańców - Curragh. Przypominają one swoim wyglądem indiańskie kanoe i sa praktycznie niezatapialne. Technikę wyrabiania tych lodzi (bardzo lekkich i łatwych w sterowaniu), ludność Aranaów opanowała od setek lat. Początkowo budowano je ze skór zwierzęcych, później jednak zastąpionymi przez specjalnie impregnowane płótna, nakładanego na lekki, drewniany szkielet z drewna.
Specyficzny charakter maja także domy rodzimych mieszkańców. Są to proste i niskie, kamienne chałupy z dachem pokrytym strzechą trzcinową. Dzięki takiej budowie mogły wytrzymać silne wiatry i sztormy. Domy te są także przystosowane do korzystania ze specyficznego rodzaju opału. Opał jest problemem na Aranach, dlatego też rodzima ludność od wieków korzystała z torfu czy węgla, a w obecnym czasie także z oleju opalowego.

Oprócz znakomitych umiejętności rybołówstwa i hodowli, mieszkańcy Aranów słynną też z doskonałych umiejętności rzemieślniczych. Dowodem na to są nie tylko konstrukcje ich domów czy wspomnianych łodzi, ale także szereg ręcznie wyrabianych dóbr. Są nimi, zatem wspomniane już kolorowe pasy i ręcznie wyrabiane buty, ale także szerokiej gamy narzędzia, garnki, płótno (tkane przez kobiety na kołowrotkach) oraz sławne w całej Irlandii swetry - arany, ciepłe, przytulne i szczególnie popularne pamiątki z Wysp.

Oprócz pracy i codziennych obowiązków, mieszkańcy mają także czas na oddawanie się przyjemnościom i pielęgnowanych od wieków tradycji. Należą do nich coniedzielne msze i spotkania przy herbatce, wieczorne odwiedziny u znajomych, szczególnie popularne w zimowe wieczory, a także śpiewy bez akompaniamentu. Wierzą także w zabobony. Gdy rybak idący nad morze spotka rudowłosą dziewczynę, może spodziewać się wielkiego pecha. Nie wolno palić podczas pracy i wrzucać ości do pieca. Arany nie obfitują do tej pory w zastępy policji, a jedynie kilku funkcjonariuszy.
Największa z wysp zamieszkuje jedynie ok. 1000 osób a pozostałe dwie ok. 500. W szkołach wykłada się w języku gaelic, a j. angielski traktowany jest w szkole jako język obcy.

Najlepszym sposobem dostania się na Wyspy Aran, jest dojazd do Galway skąd możemy wybrać dwa rodzaje połączeń; promowe lub lotnicze. Małe lotniska, zlokalizowane w okolicy miasta świadczą usługi lotnicze na każde z trzech lotnisk na Wyspach, a prom kursuje także regularnie do każde z nich. Połączenia promowe oferowane są także z miejscowości Roadford (przy Klifach Moheru), a także z Rossaveel na zachód od Galway.