
Ustawa o powszechnym obowiązku obrony kraju nakłada na każdego
zdrowego mężczyznę obowiązek odbycia służby wojskowej. To od decyzji Wojskowej Komendy Uzupełnień zależy, czy zostaniemy powołani do odbycia służby, czy nie. Od obowiązku odbycia służby zasadniczej nie zwalnia wyjazd zagranicę, a jego niezgłoszenie w WKU może nas narazić na poważne konsekwencje karne.
Jeśli zostanie nam wydane wezwanie do odbycia służby wojskowej, a ze względu na nasz wyjazd nie stawimy się na pobór możemy nawet zostać zatrzymani na granicy i odtransportowani na pobór przez żandarmerię wojskową.
Pobór do wojska
Pobory do wojska organizowane są kilka razy w roku. Podlegają im wszyscy mężczyźni w wieku poborowym, którzy zakończyli edukację. WKU ma 18 miesięcy czasu na powołanie nas do odbycia powszechnej służby wojskowej. Jeśli jednak wyjedziemy zagranicę, czas staje dla nas w miejscu. Po najnowszych zmianach w ustawodawstwie nie jesteśmy już bezpieczni ani po ukończeniu 28 lat, ani w przypadku przebywania zagranicą. Wojsko bowiem ma ścisłe procedury informowania o wyjazdach zagranicznych osób w wieku poborowym oraz możliwość poboru w dowolnym wieku.
Obowiązki poborowego
Każdy poborowy ma obowiązek informowania WKU o zmianie swojego miejsca zamieszkania. Tak samo jak zgłaszamy zmianę adresu w Urzędzie miasta, czy Urzędzie Skarbowym, tak również WKU musi być informowane o naszym nowym miejscu zamieszkania. Nie dopełnienie tego obowiązku może nas narazić na poszukiwanie przez żandarmerię wojskową, a w specyficznych przypadkach także przez policję.
Książeczka wojskowa
Każdy mężczyzna w wieku poborowym otrzymuje książeczkę wojskową. zapisywane w niej są informacje o stawieniu się na komisji poborowej oraz o ewentualnym odbyciu służby wojskowej. Dokument ten jest w pewnym sensie ważniejszy od dowodu osobistego i podlega znacznym obostrzeniom w jego używaniu. Książeczki wojskowej nie wolno wywozić zagranicę, a w przypadku zagubienia należy niezwłocznie ten fakt zgłosić w WKU.
Wyjazd zagranicę
Aby nie być „ściganym” przez WKU, osoby w wieku poborowym powinny spełnić kilka warunków nałożonych na poborowych. Przed wyjazdem zagranicę należy o tym fakcie poinformować Komendę Uzupełnień, składając na przechowanie swoją książeczkę wojskową oraz… tymczasowo się wymeldować. Nie spełnienie tego warunku powoduje, iż WKU nadal traktuje nas jako osoby podlegające obowiązkowi poborowemu i może zacząć wysyłać wezwania do stawienia się w jednostce. Po powrocie do kraju należy ponownie o tym fakcie poinformować WKU. W tym momencie kończy się nasz okres karencji i możemy zostać powołani już na drugi dzień po powrocie
18 miesięcy strachu.
Zgodnie z nowymi przepisami WKU ma 18 miesięcy na powołanie nas do odbycia zasadniczej służby wojskowej. czas ten się liczy od osiągnięcia wieku poborowego, a w przypadku pobierania dalszej nauki – od ukończenia jej pobierania. Uczelnia, w której kończymy pobieranie nauki ma obowiązek „wystawić nas jak na widelcu” Komisji Wojskowej, informując ją o fakcie zakończenia nauki. Po takim „doniesieniu” stajemy się poborowymi, których można wezwać w każdej chwili do odbycia służby wojskowej. Jeśli w przeciągu tych 18 miesięcy wyjedziemy zagranicę, czas staje dla nas w miejscu. Jeśli wyjechaliśmy w 3-m miesiącu od zakończenia edukacji, nadal zostaje nam 15 miesięcy, które będą się liczyć od momentu powrotu do kraju. I wtedy możemy zostać powołani niezależnie na nasz wiek (limit 28 lat został zniesiony).
Nieodebrane wezwania
Często się zdarza,
że osoby wyjeżdżające zagranicę nie informują o tym fakcie WKU. Rozpoczyna się więc procedura poborowa i na nasz adres zamieszkania w Polsce wysyłane są wezwania do stawienia się na Komisji. Z reguły takie wezwania nie są odbierane przez rodziny, co powoduje wpisanie nas na listę osób poszukiwanych przez wojsko i może mieć poważne konsekwencje karne. Dość częstym przypadkiem jest w Polsce wysyłanie również korespondencji do rodziny. Wiele matek otrzymuje wezwania treści: „w związku z uchylaniem się syna …. od powszechnego obowiązku obrony kraju, wzywa się Panią do ujawnienia obecnego miejsca przebywania syna”. Takie wezwania nie są przyjemne dla rodziny i świadczą o tym, że nie dopełnialiśmy obowiązku poinformowania WKU o wyjeździe i Komenda Uzupełnień zaczęła się interesować naszą osobą.
Kontrole na lotniskach
WKU do niedawna było bezradne w przypadku osób, które wyjechały zagranicę i nie poinformowały władz wojskowych o tym fakcie. Teraz to się zmieniło… Wojsko jest w stanie skontrolować każdą osobę przyjeżdżającą do kraju. Jeśli został za nami wystawiony list poszukujący nas, czy to w kraju, czy też zagranicą i nie były odbierane wezwania do stawienia się na pobór, wówczas podczas kontroli granicznej może się okazać, iż zamiast do rodziny, przylecimy prostu do wojska. Na granicy bowiem stacjonują jednostki wojskowe i żandarmeria wojskowa, która ma prawo zatrzymać takiego uchylającego się od odbycia służby wojskowej „delikwenta” i odtransportować go bezpośrednio do jednostki. Na szczęście jeszcze do tego typu kontroli nie dochodzi często, gdyż ilość osób zgłoszonych do zatrzymania jest bardzo mała. Można się jednak spodziewać, iż w najbliższym czasie WKU przekaże dane takich poszukiwanych osób do służb celnych i przy zwykłej kontroli paszportowej możemy zostać po prostu zatrzymani.
Jak się uchronić od poboru?
Aby się uchronić od poboru i niespodziewanego zatrzymania, powinniśmy uregulować nasz stosunek prawny z WKU. Książeczka wojskowa powinna być zdana przy wyjeździe z kraju oraz powinniśmy się czasowo wymeldować. Tylko te czynniki pozwalają nam się uchronić od niespodzianek na granicy i wysyłanej korespondencji do naszych rodzin. Im szybciej to zrobimy, tym lepiej, bowiem niedopełnienie obowiązku informacyjnego jest obłożone
sankcjami karnymi do kary pozbawiania wolności do lat 10 włącznie. Tak więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy, a nadal jesteśmy w wieku poborowym (osoby które nie odbyły powszechnej służby wojskowej i nie zostały przeniesione do rezerwy), powinniśmy przy najbliższej wizycie w kraju zgłosić się do WKU i poinformować o fakcie przebywania zagranicą.
A co z tymi którzy nie
A co z tymi którzy nie stawili się jeszcze a komisję gdyż wyjechali zaraz przed nią?? Tzn. nie mam jeszcze nawet książeczki.
ty tez sie powinienes
ty tez sie powinienes wymeldowac zeby uniknac wezwan w wieku poborowym
Obowiązek służby
Obowiązek służby wojskowej i zabieranie ludziom na siłę czasu z życia to jeszcze jeden dowód na to ze Polska to nie jest cywilizowany kraj.....
a co jesli....
....a co jesli odebral juz bilet i nie wstawil sie?-wyjechal za granice?
nie chcialbym byc na miejscu
nie chcialbym byc na miejscu takiej osoby.... bilet to bilet i zwianie oznacza ze jest sie "poszukiwanym"
wiem ze jest konstytucyjny
wiem ze jest konstytucyjny obowiązek ale po co ja mam iść do wojska zeby sobie nasrac w papierach jestem tak nerwowy i nadpobudliwy ze jak bym tam poszedł to góra miesiać i siedział bym w karnej jednostce a potem w wiżieniu.ale te cymbały tego nie rozumieją tylko dawaj wszystkich wjeden kocioł normalni i takie swiry jak ja.uwierzcie mi ze nie wyobrazam sobie zeby jakis palan mi podskakiwał w jednostce od razu wale w ryj i nie wazne jaki ma stopien lub zeby ktos mi rozkazywał.i juz sobie wyobrazam sytuacje ze taka osoba jak ja dostaje bron:)hehe no wtedy to bym był w tv.dlatego wole spokojnie pracowac prowadzic firme uczyc sie przy okazji bez stresów krzyków i tak dalej dziekuje.pozdrawiam-tylko polsce jest jeszcze obowiązek służby wosjkowej no i w krajach które nie przestrzegaja praw człowieka